| |
|
Ciechocinek |
R E K L A M A
|
Sąsiadce przez ścianę
List do męża
7 kwietnia 1972 r.
Najdroższy Kaziu i córeczki drogie.
Dziś wam donoszę lepiej mi w nogę,
Tylko za wami tęsknię ogromnie,
I proszę Kaziu pisz częściej do mnie.
Już przeleciało te dwa tygodnie
I choć mam tu dość wygodnie
Wiesz Kaziu drogi najlepiej z Tobą
Bo tutaj nie wiem co zrobić z sobą.
I nie myśl sobie, że zdradzę Ciebie
Chociaż tu z panów nie jeden wzdycha
Że ze mnie babka całkiem nielicha,
Nie martw się Kaziu ja dbam o siebie.
Wrócę do Ciebie do drogich dzieci,
Ostatni tydzień to szybki zleci,
I chociaż czasem idę do kina,
Mus się rozerwać nie moja wina.
Lecz wciąż mi w głowie me córki drogie,
I bez nich miejsca znaleźć nie mogę,
I kiedy nieraz budzę się w nocy,
Przed sobą widzę ich smutne oczy.
Mariolu złota i Reniu droga,
Powrócę do was z pomocą Boga
Tylko paciorek zmówcie do Bozi,
Żeby mamusi nie było gorzej.
Myślę wciąż o was co tam robicie,
Czy za mamusią bardzo tęsknicie,
Wrócę na pewno na szesnastego,
I będzie koniec smutku waszego.
Więc bądźcie grzeczne córeczki złote,
Wiecie że tatuś wciąż ma robotę,
A więc nie róbcie kłopotu taty,
Ja już nie długo wrócę do chaty.
I na tym kończę pisanie moje
Zostańcie z Bogiem córeczki miłe
I ty najdroższy Kaziu jedyny
Wiesz że tu jestem nie z mojej winy.
Już odjechały Hania i Kasia,
Ja też wrócę, wciąż Twoja Basia.
|
|
|