| |
|
Ciechocinek |
R E K L A M A
|
Nasza Pani Starościna
Nasza pani Starościna
To morowa jest dziewczyna
Zawsze buzia uśmiechnięta
O kuracjuszy pamięta.
Żeby nam się nie nudziło
By ten czas przeleciał miło
Byśmy wspominali mile
Przepędzone razem chwile.
No i od pierwszej chwili
Bardzośmy ją polubili
Za jej dla nas poświęcenie
I za jej miłe spojrzenie
Do Tomboli nas namawia
Bo tam człowiek się zabawia
Bo kto tylko ma ochotę
Zabawić się za trzy złote.
No i kto ma nogi zdrowe
Bo są tam babki szałowe
Zanim lampy się zaświecą
Można se popatrzeć nieco.
Na odczyty i spotkania
Choć nie trzeba nas wyganiać
Lecz to wszystko na jej głowie
Niech jej za to Bóg da zdrowie.
Chcemy jechać na wycieczkę
Do Torunia lub nad rzekę
Ona to organizuje
Forsę zbiera, zapisuje.
I choć robi to społecznie
Do nas się odnosi grzecznie
I nie lata na podrywki
Jak to robią inne dziwki.
Choć niejeden wzdycha skrycie
Z taką to by było życie
Niech tam sobie młody wzdycha
Bo dziewczyna z niej nielicha
Średniej tuszy, dość wysoka
Blondyneczka niebieskooka
Dołek w buzi, w nosie dziurki
Też bym chciał mieć takie córki.
|
|
|