| |
|
Maków Mazowiecki |
R E K L A M A
|
Pożegnanie ze szpitalem
29 stycznia 1972 r.
Przeminęło trzy tygodnie,
Gdy objąłem tu mieszkanie,
Choć mi było dość wygodnie,
Dziś składam podziękowanie.
Dyrektorowi szpitala,
I lekarzom osobiście,
Niech im zdrowie nie nawala,
I pani doktor oczywiście.
Składam Wam serdeczne dzięki
Żeście mi skracali męki,
Choć czasami różnie było,
Grunt, że dobrze się skończyło.
Siostrzyczkom co chodzą w bieli,
Bardzo wiele też zawdzięczam,
Od niedzieli do niedzieli,
Dla chorych się bardzo meczą.
Zawsze co dzień w każdej dobie,
Chętnie pomoc niosą Tobie.
Chłop ze wsi czy facet z miasta,
Jednakowo traktowany.
Czy dziewczyna czy niewiasta,
Za to nietrza im nagany,
I salowym za ich trudy,
Że spod nas odnoszą brudy.
Że nam dobrze w piecach palą,
Niech je wszyscy chorzy chwalą,
Żegnaj drogi personelu,
Bo i kumpli tez mam wielu.
Więc żegnajcie mi druhowie,
Niech wam szybko wraca zdrowie,
Niech się szybko rany goją,
Bo w kolejce inni stoją.
Więcej pisać już nie mogę,
Więc żegnajcie mury srogie,
Niech nikogo nie zasmucę,
Niechaj więcej tu nie wrócę.
|
|
|