| |
|
Ciechocinek |
R E K L A M A
|
Pożegnanie z Ciechocinkiem
Żegnaj Ciechocinku miły,
Dłużej być nie mogę,
Dobre czasy się skończyły,
Dzisiaj już wyruszam w drogę.
Więc dziękuję Ci doktorze,
Za opiekę Twą nad nami,
No i Tobie dyrektorze,
Choć tak Cię mało znamy.
Dzięki Wam siostrzyczki złote,
Za Waszą ciężką robotę.
Wy najwięcej się trudzicie,
Aby nam ratować życie.
I Wam kelnereczki miłe
Co tracicie zdrowie, siłę,
Aby panowie, panie.
Dostali na czas śniadanie.
Dziękujemy więc serdecznie,
Żeście zawsze były grzeczne,
I kucharek zespół cały,
Że tak smacznie gotowały.
I salowym za ich trudy,
Co sprzątały po nas brudy.
Dziękuję Wam wszystkim szczerze,
I odjeżdżam już do chatki,
W skutki kuracji wierzę,
Już czekają żona, dziatki.
A w pamięci pozostanie,
Jakie miłe tutaj panie,
No i mało gdzie się zdarza,
By takiego mieć lekarza.
Więc żegnajcie moi mili,
Chociaż brak mi będzie Was,
Pociąg rusza już w tej chwili,
Pa... adieu żegnam Was.
Jak do lasu ciągnie wilka,
Tak rolnika w pole,
Wam poświęcam zwrotek kilka,
Jednak dom swój wolę.
No bo cóż mi po pisaniu,
Nie masz z tego chleba,
Czas pomyśleć o obsianiu
W pole ruszyć trzeba.
Już pisania te mi zbrzydły,
Wolę jednak pług i widły.
Tyle wspomnień z Ciechocinka
|
|
|